Przerwy na rowerze

Pytanie natury filozoficznej, na które (przynajmniej na płaszczyźnie sportowej) odpowiedź brzmi: tak, oczywiście, każdy potrzebuje odpoczynku. Po to trenujemy, aby nasz organizm wystawiony na próbę mógł wytrzymać więcej, dłużej, jednak z jazdą na rowerze jest jak z jazdą samochodem: nawet najlepsi kierowcy potrzebują odpocząć, aby “naładować baterie”.

 Mówi się, że regeneracja, podobnie jak dobrze skonstruowana dieta, jest integralną częścią treningu. I tak, jest to prawda, chociaż inaczej wygląda proces odbudowy organizmu u sportowców, a inaczej u amatorów, którzy traktują sport jako zdrowy sposób na życie. Co ciekawe, sport rzeczywiście jest zdrowy, jednak niekoniecznie w wymiarze zawodowym.

Wróćmy jednak do tematu artykułu – przerwy na rowerze. Nieważne, na jakim jesteście aktualnie poziomie, przerwa ma nam służyć przede wszystkim do ponownego zebrania energii i poprawy koncentracji. Wpadnięcie w tzw. trans ma swoje dobre strony, jednak świadomy sportowiec-amator powinien znać swoje limity. Niezależnie od tego, jak prezentuje się Wasza obecna “życiówka”, powinniście poznać swoje organizmy na tyle, abyście mogli wyczuć, kiedy naprawdę domagają się przerwy.

Zacznijmy od początku: układając plany treningowe, powinniśmy wyznaczyć konkretne interwały czasowe/odcinki odległości, w których planujemy zrobić przerwy. Analizując m.in. swoje tętno, które wraz z większą ilością treningów będzie spadać (serce i płuca będą współpracowały ze sobą na wyższym biegu), na bieżąco korygujemy momenty pit-stopów.

W dzisiejszych realiach do wszystkiego tworzone są aplikacje. W przypadku wyznaczania miejsc postojowych warto zaopatrzyć się w mapkę punktów nawadniających, których powstaje coraz więcej. Podstawowym wyposażeniem rowerzysty jest bidon, dzięki któremu łatwo i wygodnie możemy transportować dowolne napoje. Dodatkowo, warto zabrać ze sobą ręcznik do twarzy, który najlepiej umieścić w małej torebce pod siodełkiem albo po prostu w niewielkim rozmiarze plecaku.  

Niezależnie od tego, czy wolimy jeździć w słuchawkach, czy też bardziej świadomie poruszać się po wytyczonej trasie, podczas przerw najlepiej odpoczywa się w spokojnych miejscach, gdzie jedynymi dźwiękami są śpiew ptaków lub szeleszczące od wiatru liście. Jeżeli jeździmy w okularach, warto je ściągnąć na okres odpoczynku – nawet najmniejszy wiaterek dostarcza konkretnego orzeźwienia 🙂  

-25%
Original price was: 599,00 zł.Current price is: 449,00 zł.
-34%
Original price was: 150,00 zł.Current price is: 99,00 zł.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *